Działki

22Poszedłem kiedyś na spacer po lesie. Zobaczyłem wzdłuż drogi drewniana tabliczkę niedbale leżącą na ziemi. Był na nie napis: Sprzedam działkie, oraz numer telefonu. Uśmiechnąłem się, bo domyśliłem się, że to ogłoszenie pochodziło od jednego z okolicznych chłopów ( rzecz się dzieje na Kurpiach), który zapisał je widocznie fonetycznie, tak jak on to wymawia. Sam mam w tych okolicach działkę ponad 20 lat, a właściwie moi rodzice. W każdym razie przez te lata mogłem zobaczyć jak działki mnożą się tu jak grzyby po deszczu. Nieruchomości gruntowe zaczęły przynosić zyski ich właścicielom, którzy zauważyli, że mogą je sprzedawać pod działki letnie. Większość tych ziem należy, a właściwie należała do chłopów, którzy zwietrzyli złoty interes. Niestety problem ze sprzedażą ziemi jest taki, że przestaje ona być twoja. Oczywiście dostajesz za to jednorazowo dużo pieniędzy. I albo potrafisz to wykorzystać inwestując w  coś co przyniesie ci dalsze zyski, albo je trwonisz na przykład przepijając.