Manhattan

30Czasem wracam do domu wieczorem przechodzą przez centrum Warszawy. Tam najlepiej widać jak Warszawa się zmieniła na przestrzeni kilku lat, i jak zmienia się nadal. Kiedyś w zasadzie jedynym wysokim budynkiem górującym nad miastem był Pałac Kultury i Nauki. Samotna wieża widoczna nawet z odległych miejscem bezbłędnie wskazywała kierunek centrum. Dziś ta wieża nie jest już taka samotna, więcej, nie zawsze jest widoczna, gdyż zasłaniają ją inne wieżowce. Momentami, przy odpowiedniej porze i oświetleniu centrum Warszawy może przypominać Manhattan, gdyż momentami jest podobnie zagęszczona wieżowcami jak dzielnica Nowego Yorku. Zwłaszcza w nocy można odnieść takie wrażenie. Nie jest to oczywiście tak spektakularne, ale można powiedzieć, że to taki mini Manhattan dla ubogich, który ciągle się rozrasta. Powstają nowe nieruchomości, będące teraz w budowie, ale już teraz widać, ze będą to wieżowce, przy których pałac kultury będzie wyglądał jak drugoklasista przy czwartoklasiście. Choć może to porównanie nie jest najlepsze.